Dlaczego podróżuję z nosidłem.

https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Ffidellawraps%2Fposts%2F562455070605264&width=500&show_text=true&height=694&appId

Czy próbowaliście kiedyś wsiadać do samolotu przy podstawionych stromych schodkach, jednocześnie niosąc dziecko, torebkę i torbę z przyborami dla dziecka? Niech dojdą do tego choćby mini zakupy w pasażu na lotnisku i jesteśmy obładowani niczym wielbłąd. Pchający się współpasażerowie – a zawsze się tacy trafią- nie ułatwiają nam sprawy.

Jak można tego uniknąć? Nosidło! Dzięki niemu dziecko jest blisko nas, a my mamy wolne ręce. W jednej ręce torby, drugą możemy trzymać się poręczy i od razu robi się bezpieczniej. Jednak nie tylko na schodach nosidło ułatwia nam życie. Przykład podałam taki, ponieważ te schody są dla mnie zawsze koszmarem, z racji lęku wysokości i wrodzonej niezdarności. Nosidło przyda się także choćby po to, by nie musieć zabierać wózka. Czasami nie ma sensu brać go tylko na podróż samolotem, skoro w miejscu docelowym nie będzie nam potrzebny lub mamy do dyspozycji inny (własny/pożyczony). Nie musimy też manewrować w tłumie wózkiem – to jest chyba zmora wszystkich środków lokomocji. Ileż to razy mama z wózkiem nie zmieściła się do zatłoczonego autobusu lub miejsca dla wózków były już zajęte? U nas zdarza się to często w godzinach szczytu. Albo wsiadanie do pociągu, kiedy peron jest zbyt nisko w stosunku do schodów pociągu a nie ma z nami nikogo, kto wniósłby wózek. Przykładów jest wiele, wróćmy jednak do podróży samolotem. Możemy zdać wózek na bagaż i nie przejmować się nim więcej lub… użyć go do transport torebki i zakupów. Za każdym razem na lotnisku wrzucałam dziecię w nosidło, a bagaż podręczny lądował w wózku, tak mi było najwygodniej.

Dodatkowo, w samolocie nie musimy wyciągać dziecko z nosidła i tutaj jest jego przewaga nad chustą. Możemy przypiąć dziecko pasami, dziecko które jest w nosidle, a w razie potrzeby ramiona nosidła ściągnąć i wyciągnąć z niego dziecko. Nie musimy się martwić co z nosidłem zrobić, bo będzie nam się trzymało na pasie biodrowym i w razie potrzeby tylko założymy ramiona z powrotem.

woman-302551_1920

Oczywiście, można zabrać chustę kółkową lub długą z wiązaniem „pre-tied”, czyli takim które wiążemy wcześniej i możemy dziecko z niego wyciągać i wkładać, dociągając/luzując za każdym razem, trochę z tym jednak zabawy. Jak kto woli, mnie jest wygodniej z nosidłem typu Full Buckle (klamrowym) i polecam je każdemu. Pamiętajcie tylko, że dziecko noszone w nosidle powinno samodzielnie siedzieć 😉

 

Reklamy

Podróż samolotem z niemowlakiem

 

http://www.lufthansa.com/pl/pl/Podrozowanie-z-dziecmi
http://www.lufthansa.com

Planujemy podróż

Lot samolotem z niemowlęciem niektórym wydaje się rzeczą bardzo skomplikowaną. Zapewniam jednak, że zależnie od temperamentu dziecka, nie musi być źle. Linie lotnicze są specjalnie przygotowane na podróże małych pasażerów, którzy mogą skorzystać z dodatkowych przywilejów. Oto niektóre z nich (pamiętajmy, że różne linie mają zaplanowane różne przywileje): Czytaj dalej „Podróż samolotem z niemowlakiem”

Słowem wstępu

Macierzyństwo nie jest łatwe, a już na pewno tam, gdzie spotykają się dwa różne od siebie punkty widzenia.

W Niemczech wychowują dzieci inaczej niż w Polsce. To, co powie nam tutaj położna, będzie się różniło (choć nie zawsze) od tego, co powiedzą nam nasze mamy lub babcie.Stąd właśnie wzięła się idea tego bloga. Postaram się poszukać optymalnego wyjścia przeszukując różne strony i portale internetowe, ulotki oraz informacje z Krankenkasse. Będę zaglądała w różne dostępne publikacje naukowe, szukała i pytała innych mam. Ostatecznie jednak wybór pozostawię Wam, bo każda mama ma prawo wyboru tego, co uważa za najlepsze dla swojego dziecka.

Poza tym pojawią się tutaj także wpisy, które pomogą Wam przejść przez wybór lekarza, położnej, szpitala, pediatry czyli standardowe „co? jak? gdzie? kiedy?”.